Siema wszystkim,
Udało się- sezon zwieńczony udanym rozmnożeniem kolejnego gatunku z rodzaju Sternotherus. Po piżmikach wonnych, przyszedł czas na brzytwogrzbiete. Wydawało mi się, że już nic z tego nie będzie, pierwszy znios trzyletniej samicy, w sumie w dwóch partiach po 4 i 3 jaja. Większość niezapłodniona, a przez kłopoty ze stabilizacją warunków w inkubatorze, późne znalezienie gniazd na gnieździe oraz moją kilkumiesięczną nieobecność w kraju, ocalało jedynie jedno przyzwoicie wyglądające jajo, w dwóch zarodki zamarły w trakcie inkubacji, w tym jeden w bardzo zaawansowanym stadium. Inkubacja trwała bardzo długo, bo ok.110 dni,w porównaniu do S.odoratus inkubowanych w...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Udało się- sezon zwieńczony udanym rozmnożeniem kolejnego gatunku z rodzaju Sternotherus. Po piżmikach wonnych, przyszedł czas na brzytwogrzbiete. Wydawało mi się, że już nic z tego nie będzie, pierwszy znios trzyletniej samicy, w sumie w dwóch partiach po 4 i 3 jaja. Większość niezapłodniona, a przez kłopoty ze stabilizacją warunków w inkubatorze, późne znalezienie gniazd na gnieździe oraz moją kilkumiesięczną nieobecność w kraju, ocalało jedynie jedno przyzwoicie wyglądające jajo, w dwóch zarodki zamarły w trakcie inkubacji, w tym jeden w bardzo zaawansowanym stadium. Inkubacja trwała bardzo długo, bo ok.110 dni,w porównaniu do S.odoratus inkubowanych w...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany