Witam,
Jeden z moich maluchów (od kiedy go mam - L2) praktykuje dość dziwny sposób linienia, co kończy się zazwyczaj tym, że muszę mu pomagać pozbyć się wylinki, ale do rzeczy.
Jak wiem, że ptaszniki zaczynają linieć na pozycji grzbietowej ew na boku, tak mój wyjątkowo kładzie się na brzuchu plackiem, po czym gdy karpaks zacznie pękać "staje na palcach" próbując się z niego wydostać. Gdy mniej więcej mu się to udaje, przewraca się na bok gdzie zajmuje się swoimi odnóżami, wiadomo - doprowadzanie limfy i te energiczne ruchy.
Cały czas jego odwłok jest jednak "uwięziony" w...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)
Jeden z moich maluchów (od kiedy go mam - L2) praktykuje dość dziwny sposób linienia, co kończy się zazwyczaj tym, że muszę mu pomagać pozbyć się wylinki, ale do rzeczy.
Jak wiem, że ptaszniki zaczynają linieć na pozycji grzbietowej ew na boku, tak mój wyjątkowo kładzie się na brzuchu plackiem, po czym gdy karpaks zacznie pękać "staje na palcach" próbując się z niego wydostać. Gdy mniej więcej mu się to udaje, przewraca się na bok gdzie zajmuje się swoimi odnóżami, wiadomo - doprowadzanie limfy i te energiczne ruchy.
Cały czas jego odwłok jest jednak "uwięziony" w...więcej dla zalogowanych. Zaloguj się lub Zarejestruj się :)


Ten temat jest zablokowany