Spokojnie, opanujmy emocje. Po co na siebie krzyczeć. Byłem u weterynarza z takim samym nastawieniem, jak Ty teraz. Powiedział, że jest ok. Przyznam, że zadałem sobie pytanie - Skoro to jest ok, to jak wygląda przerośnięta listwa?. Deformacji nie ma.
Z Twojej rady oczywiście skorzystam. Pojadę do innego weterynarza(i to dzisiaj:>). Mam nadzieję, że będzie odmiennego zdania niż ten ostatni. Dzięki za ochrzan ;)
Z Twojej rady oczywiście skorzystam. Pojadę do innego weterynarza(i to dzisiaj:>). Mam nadzieję, że będzie odmiennego zdania niż ten ostatni. Dzięki za ochrzan ;)


Ten temat jest zablokowany
