<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<title>holy_midnight Blog</title>
	<link>http://www.terrarium.pl/blog/34-holy-midnight-blog/</link>
	<description>holy_midnight Blog Syndication</description>
	<pubDate>Tue, 06 May 2014 09:59:18 +0000</pubDate>
	<webMaster>serwis@terrarium.pl (terrarium.pl)</webMaster>
	<generator>IP.Blog</generator>
	<ttl>60</ttl>
	<item>
		<title>Uwag kilka o moich pajunach</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-465-uwag-kilka-o-moich-pajunach/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Dziś dzień w którym ostatecznie kończę przygodę z modliszkami. Moja ostatnia H. majuscula dogorywa (pewnie wieczorem wpakuję ją do zamrażalnika). Uważam, że pajuny są o wiele mniej wymagające od modlich, więc one pojadą ze mną dalej (no jest jeszcze Trix, ale z nią jest o tyle fajnie że rodzina się jej nie lęka, więc kiedy mnie nie ma ma się nią kto zająć).</span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Na początku marca trafiłam w okropnym stanie do szpitala. Podczas wywiadu musiałam wspomnieć ordynatorowi o pajunach, co wywołało zdziwienie i poruszenie. Tym sposobem straciłam nazwisko i zostałam "pajęczarką". Na wejściu i na wyjściu nasłuchałam się żeby uważać z tymi pająkami 'czeszącymi się' - gdyż w zaistniałej sytuacji wszystko może mieć dla mnie fatalne skutki. Jeszcze lakarz na koniec walnął mi tekst: "Ja widziałem dokument o facecie co się zajmował całe życie tygrysami i się nie obawiał aż w końcu tygrys go zabił"....</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'> Mój organizm co rusz atakuje sam siebie. Uważać musze na wszystko: na jedzenie, na słońce, na deszcz, na nerwy (uznano, że układ odpornościowy mam zrąbany na całej linii, a nerka ledwie zipie). Jednym słowem wszystko może mnie zwalić z nóg. Szpital to dla mnie horror - familija do pajunów nie podejdzie (jedynie siostra przez wentylacje naleje im wody, o karmieniu nie ma mowy). Odsiedziałam co swoje, postawili mnie na nogi i wypuścili w zadowalającym stanie. Plus szpitala jest taki że zebrałam pokaźną kolekcję tych małych plastikowych kieliszków w których podaje się leki (robię z nich kryjówki dla małych pajunków;). Jedyne środki ostrożności jakie podjęłam: obwiązuję sobie łeb szalem, zakładam okulary i długie rękawice przy manewrowaniu u czasaków.</span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Ledwie wyszłam z oddziału, a już myślałam co nowego dokupić. I tak pojawił się u mnie Kędzior (<acronym title='Linienie 7, to znaczy osobnik będzie po 7 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L7</acronym>), maleńka Lasiodora parahybana i Poe regalis. </span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>I teraz coś z obserwacji 10ciu moich podopiecznych:</span></span></p><br /><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Chromka to na obecną chwilę mój najulubieńszy stwór. Jest po prostu śliczna, spokojna, bezproblemowa i jak na razie jeszcze się nie wyczesała;)</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Nhandu coloratovillosus - skryte, podrośnięte "coś" czego praktycznie nie widuję. A jak już muszę coś w terra zmienić to pokazuje jaki czort z niego.</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Ephebopus cyanognathus - taką metamorfozę przeszedł po ostatniej wylince, że szok. Widzę go na okrągło jak łazi po pojemniku. Złapać go ciężko bo śmiga jak rakieta, jeszcze nigdy nie zaatakował żadnego przedłużenia mojej dłoni, za to nieźle się wyczesał (moja głupota - zapomniałąm że ten gatun to potrafi).</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Holothele incei - miałam 2, silniejszy mi został. Dziś czytałam gdzieś na forum o grupówce w której nic sie nie zjada. Nie do końca w to wierzę. Miałam w sporym pojemniku dwa osobniki w tym samym stadium (<acronym title='Linienie 2, to znaczy osobnik będzie po 2 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L2</acronym>). Karmienie pod kontrolą żeby każde miało co jeść. Z tydzień było ok. Jeden w jednym końcu pojemnika miał norke, drugi ugnieździł się w sztucznej roślince. Któregoś dnia patrzę, jednego nie ma. Znalazłam tylko wyżarty zezwłok. Tak się skończyła grupówka. Ale ogólnie pająk miły i przyjemny. Szybki jest, ale problemu z nim nie ma. Nie ciska się jak wesz na grzebieniu. Ładnie je i linieje. </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Kędzior - tylko kuźwa ja mam takie szczęście do spokojnych pajunów. Mój zapiernicza jak głupi, atakuje wszystko co się porusza (tak jak do tej pory zawsze używałam pencety albo patyka do szaszłyka, tak teraz muszę patyczkiem do uszu się wspomagać żeby ten piernik sobie kłów nie połamał). Niewdzięczne stworzenie, ale i tak go lubię.</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Chromatusek - jeszcze małe, pocieszne, płochliwe stworzonko.</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Psalmopoeus pulcher - czytli Kwiatuszek (ulubieniec mojej siostrzenicy). Szybkości nie pokazuje jeszcze, ale jest cholernie grymaśna. Świerszczy, pinek nie rusza. Tylko muchy wylęgnięte z pinek.</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Poe regalis - pierwsze mocniej jadowite stworzonko przygotowujące się do linienia na <acronym title='Linienie 2, to znaczy osobnik będzie po 2 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L2</acronym>. Praktycznie cały czas chodzi po pojemniku (trzymam ją w takim większym zbiorniku - i tak ciągle łazi to nie ma problemu ze znalezieniem jedzenia). Otwierając pojemnik nie ucieka do norki, co mnie czasem wnerwia (nie chcę żeby odwagą błyszczała w przyszłości).</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'></span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>No i Lasiodora, która jest jeszcze malutka i nic ciekawego nie da sie o niej jeszcze powiedzieć<img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/smile.png' class='bbc_emoticon' alt=':)' /></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>10ty pajun to Oki przywieziony ze Szwecji (uratowany z maski auta w czasie ulewy;)</span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>No i to by było na tyle. Kłaniam się i spadam leżeć z termoforem na nerach (może dobrym rozwiązaniem byłoby dokupić kabel grzewczy - tym razem dla mnie - i zamontować go w łóżku;) Trza pomyśleć.</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Papa</span></span></p>]]></description>
		<pubDate>Sun, 04 May 2014 12:38:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-465-uwag-kilka-o-moich-pajunach/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Kilka słów o pajunach i poje...ych praktykach</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-420-kilka-slow-o-pajunach-i-pojeych-praktykach/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'>Problemy problemami, ale w końcu wypadałoby coś napisać o moich potworkach.</p><br />Więc, stan na dzień dzisiejszy:<br /><br />Modliszki:<br /><br />- Hierodula majuscula (samica imago) dała mi już kokon który teraz się inkubuje;<br />- Hierodula membranacea (samiec imago) trzymam go nie wiem po co <img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/wink.png' class='bbc_emoticon' alt=';)' /> zwykle wieczorami wędruje po pokoju;<br /><br />Ptaszniki:<br /><br />- Tapinauchenius violaceus (samica 4DC)<br />- Chromatopelma cyaneopubescens (2,5DC)<br />- Ephebopus cyanognathus (3,5DC)<br />- Nhandu coloratovillosus (1,8DC)<br />- Holothele incei (1,5DC)<br />- Nhandu chromatus (maluszek)<br />- Psalmopoeus pulcher (maluszek)<br /><br />Gad, wiadomo jedyna i niepowtarzalna Trix <img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/wink.png' class='bbc_emoticon' alt=';)' /><br /><br />Karmówka: od groma świerszczy domowych, małe dorosłe stadko karaczana argentyńskiego (jako, że boję się panicznie karaluchów wszelkich to dla mnie najlepszy wybór; nie łazi toto po szybkach i jest zdecydowanie wolniejsze niż obrzydlistwa z którymi miałam do tej pory do czynienia)<br /><br /><p class='bbc_center'>Ostatnimi czasy obejrzałam na YT kilka filmików dotyczących wyboru pierwszego pajuna oraz 'gotowości' do zakupu ostrzejszych egzemplarzy. Przyznaję, że nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia (za pajuny wzięłam się dokładnie 25 listopada 2012 roku), ale czegoś tam już się nauczyłam.</p><p class='bbc_center'>Więc, moim pierwszym ptaszorem został nadrzewniak P. irminia. Kurde, pamiętam jak bałam się tego maleństwa. Przyznam zresztą bez wstydu, że pierwsze 3 pajuny tak mnie stresowały, że jechałam po nie z przygotowanym boxem i kolega od którego je brałam musiał z kliszówki je do nowego pojemnika sam przekładać. No bo ja się strachałam :/ Teraz sytuacja zmieniła się oczywista o 180 stopni.</p><p class='bbc_center'>Z perspektywy czasu myślę, że na dobre mi wyszło z tą pierwszą Ireną (która okazała się być Ireneuszem). Szybka była, skoczna - więc sporo się przy niej nauczyłam. No i rozkochałam się w nadrzewnych stworach. Druga była Lola (która ostatnio jakoś sie uspokoiła i już nie robi zamętu w terrarium jak tylko lekko je przesunę).</p><p class='bbc_center'>No, i tak mam tylko pare tych pajączków, z czego największy respekt mam przed E. cyanognathus. Toto to jest głupie i narwane. Jak mam coś przy nim robić to aż mnie głowa zaczyna napierdzielać <img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/wink.png' class='bbc_emoticon' alt=';)' /> Ale patrząc na te obłędnie niebieskie helicery wszystko mu wybaczam.</p><p class='bbc_center'>Żeby nie było tak różowo zaliczyłam pierwszy zgon ptaszorka. Nie wiem dlaczego padła mi malutka B. albiceps. Wszystko miała jak należy i kaput. Kurde, nie zdawałam sobie sprawy, że tak będę pająka przeżywać.</p><p class='bbc_center'>Jako, że mam już jakieś doświadczenie z szybkimi i narwanymi nadrzewnymi, w końcu zdecydowałam się na jakiegoś 'groźniejszego' osobnika. Za około miesiąc (niecały) biorę malutką P. regalis. Uważam, że jestem trzeźwo myślącym terrarystą i sobie poradzę.</p><br /><p class='bbc_center'>A teraz o porąbanych praktykach i poj...ch ludziach:</p><p class='bbc_center'>Jakiś czas temu, w moim ulubionym sklepie zoologicznym w Łodzi natknęłam się na babeczkę w wieku mojej mamy rozprawiającą o pająkach. Po krótce: mąż jej wraz z synem wysłali ją po ptasznika, który miał spełniać następujące warunki:</p><p class='bbc_center'>- samica (zacytuję "coś mi mówili o różowym ptaszniku", zakładam że chodziło o Grammostola rosea),</p><p class='bbc_center'>- duża (no bo po co kur..wa mieć satysfakcję z patrzenia na to jak coś rośnie - to już moje osobiste przemyślenie),</p><p class='bbc_center'>- łagodna,</p><p class='bbc_center'>- i uwaga BOMBA: niejadowita.</p><p class='bbc_center'>Nie chce się czepiać nikogo i niczego. Może dla kobitki ten temat to istny kosmos. Ale kiedy jej uświadomoino, że każdy jest jadowity ona walnęła: "Ja to wiem, ale jest jakiś specjalista, który potrafi usunąć te zęby bo już jakimś ptaszorom je usuwał, żeby były BEZPIECZNE". Ręce mi opadły, i nic nie dało tłumaczenie że to jakieś brednie, a nawet jeśli prawdy w tym jest to i tak wyda się  wyrok na pająka. </p><p class='bbc_center'>Po jakimś czasie zapytałam z ciekawości sprzedawcę, jak się ta sprawa skończyła. Odpowiedział, że kobieta więcej się nie pojawiła. Ja mam dodatkowo nadzieję, że ostatecznie zdecydowali sie na jakiegoś chomika czy cuś w ten deseń.</p><p class='bbc_center'>Nie wiem, skąd się taka głupia moda bierze na trzymanie dla szpanu czegoś o czym nie ma się zielonego pojęcia. No kurde, np. pytali mnie jakiś czas temu ludzie czy nie wezmę od nich gekona bo im się znudził, bo taki nieciekawy i mało aktywny. Wiem, że zamienili go na skorpiony (no taa, te to są wybitnie aktywne...). A ja się pytam cały czas PO CO BRAĆ jak się do tego zamiłowania nie czuje?! </p>]]></description>
		<pubDate>Fri, 21 Feb 2014 15:16:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-420-kilka-slow-o-pajunach-i-pojeych-praktykach/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Jak zostać znielubianym przez sąsiadów - terrarysta=terrorysta</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-353-jak-zostac-znielubianym-przez-sasiadow-terrarystaterrorysta/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<strong class='bbc'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Lokatorzy mieszkania w smutnym blokowisku:</span></span></strong><br /><br /><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* 3 samice P. aemula (dożyją u mnie spokojnie końca swoich dni i całkowicie rezygnuję z hodowli chrząszczy z powodu braku miejsca i czasu);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* harem Sungaya inexpectata (3 samice plus samiec, i masa jaj w inkubatorze);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* samica H. membranacea (dała mi już 5 kokonów);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* tak na oko z 60 maluchów H. membranacea w stadium <acronym title='Linienie 1, to znaczy osobnik będzie po 1 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L1</acronym>, i 3 w stadium <acronym title='Linienie 4, to znaczy osobnik będzie po 4 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L4</acronym>;</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* 4 sztuki H. majuscula (zaraz będą startować na imago);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* samica T. violaceus;</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Chromatopelma cyaneopubescens (<acronym title='Linienie 3, to znaczy osobnik będzie po 3 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L3</acronym> lub <acronym title='Linienie 4, to znaczy osobnik będzie po 4 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L4</acronym>);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Ephebopus cyanognathus (<acronym title='Linienie 3, to znaczy osobnik będzie po 3 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L3</acronym> lub <acronym title='Linienie 4, to znaczy osobnik będzie po 4 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L4</acronym>);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Trix, czyly samica pytona królewskiego (ma rok i 3 miesiąca, długa na metr);</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* mała hodowla świerszcza bananowego;</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* okazjonalnie karaczany (z tej insektofobii próbuję i nie mogę się wyleczyć od kilku lat);</span></span><br /><br /><br /><strong class='bbc'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Za kilka dni:</span></span></strong><br /><br /><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Brachypelma albiceps;</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Holothele incei x2;</span></span><br /><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>* Euscorpius Tergestinus.</span></span><br /><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'><strong class='bbc'>WPIS WŁAŚCIWY</strong></span></span></p><br /><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Od dłuższego czasu cierpię na hobbystyczną depresję spowodowaną przez moich sąsiadów i część moich znajomych. Doszło już do tego, że coraz częściej myślę o pozbyciu się moich ulubieńców. </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Przez moje mieszkanie przetacza się sporo ludzieńków. Trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć tych wszystkich terrarii, faunboxów, moczboksów, kliszówek i innych pojemników nadających się do trzymania owadów. Przed nastaniem 'epoki' Trix sytuacja na froncie ja kontra inni była jeszcze jako taka. Teraz doszło do tego, że nawet najbliżsi znajomi patrza na mnie jak na wariatke. Ci w moim wieku brzeczą mi nad uchem teksty w stylu: "W twoim wieku to dziecko mieć, a nie robale i węże", starsze osoby (z naciskiem na STARSZE) robią mi wręcz awantury o trzymanie niebezpiecznych zwierząt - wiedzę czerpią z Animal Planet, pozjadali wszystkie rozumy i moje logiczne argumenty na nic się zdadzą. Baa, nawet moja rodzicielka jest atakowana - "No jak Pani może pozwolić na to, żeby wnuczka trzymała takie straszne rzeczy w rękach! To niebezpieczne!" itd. Dodam, że moja 3,5 letnia siostrzenica jest dzięki mnie zapaloną, czynną terrarystką. Oczywiście nie ma mowy żeby dorwała się do pajunów (chyba że to stadium <acronym title='Linienie 1, to znaczy osobnik będzie po 1 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L1</acronym> czy <acronym title='Linienie 3, to znaczy osobnik będzie po 3 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L3</acronym>) czy gada - wie, że jej nie wolno, a poza tym terraria mają zamki zamontowane. Paradoksem jest to, że rodzina jest zadowolona - dziecko już od ponad roku rozwija w sobie pasję, pod czujnym okiem dumnej cioci, natomiast całą reszta gawiedzi ma o to pretensje (czasem się smiejemy, że przyślą kogoś z kuratorium w sprawie Agaty i robali). </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Następny problem to <acronym title='FB - Farm Bred (osobnik fermowy urodzony z dzikiej samicy w kraju jej pochodzenia), również FB - Skrót od FaceBook' class='bbc ipSeoAcronym'>FB</acronym>. No k...wa, ludzie moga tam wstawiać co im sie tylko podoba. Ja mając album poświęcony moim zwierzakom trafiłam od razu na czarną listę. Okazało sie, że sąsiadka ma fobie na węże. Teraz trochę sprawa ucichła, ale wrzesień był koszmarem, co mnie widziała pytała czy wąż jest dobrze zamknięty. Mało tego, kiedy usłyszała, że otwieram wieczorem okno żeby zapalić, otwierała swoje i prowadziłyśmy rozmowę okienną z parteru na pierwsze piętro</span></span>. <span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Oczywiście rozmowę o gadzie - bo ona się boi, że w nocy rurami do niej wejdzie. Zgroza. </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>W moje urodziny w knajpie dyskutowaliśmy o pajunach. I oczywiście ze stolika obok posypały sie na całe nasze towarzystko kulturalne gromy: że jestesmy nienormalni, że WSZYSTKIE ptaszniki są śmiecionośnymi stworami itd. </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Oczywiście nie zawsze spotykam się z negatywnym odbiorem, ale ku mojemu zdziwieniu ostatnio coraz mniej pozytywnie nastawionych do mojej pasji osób. </span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>To chyba dla ludzi za dużo: ja, słuchająca Rammstein i Pink Floyd (no co! przynajmniej moja klatka schodowa słucha dobrej muzyki), łażąca wszędzie w glanach (co z tego że zawsze są wypucowane), mająca czerwony łeb, czarne odzienie i będąca choleryczką DODATKOWO ma w domu robale i wstrętnego gada (toć to prawie tak, jakby mieszkali z elektrownią atomową, no tylko czekać na awarię, wyciek itd...)</span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Koniec końców, moje maluchy ciągle sprawiaja mi radość. Niestety moje zdrowie wysiada i zdaje sobie sprawę z tego, że za jakiś czas będę musiała oddać większą część podopiecznych. Już teraz mam problem z ogarnięciem tego wszystkiego. Wstyd mi też poprosić rodzine i znajomych o zaopiekowanie sie tym całym majdanem na czas mojego pobytu w szpitalu. Ostatecznie zostanę z jednym pajunem, który mnie i tak przeżyje. </span></span></p><br /><p class='bbc_center'><span  style='font-size: 18px'><span  style='font-family: times new roman'>Koniec <img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/smile.png' class='bbc_emoticon' alt=':)' /></span></span></p>]]></description>
		<pubDate>Tue, 05 Nov 2013 12:19:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-353-jak-zostac-znielubianym-przez-sasiadow-terrarystaterrorysta/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Królewna Trix i ja</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-284-krolewna-trix-i-ja/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>Węża to ja chciałam mieć już na początku mojej przygody z terrarystyką. Wiadomo jednak jak to bywa z takim 'chceniem'. Aż tu nagle trafiła się okazja - za śmieszną cenę mogłam kupić samicę Pytona królewskiego wraz z terrarium. No i kupiłam. W przypadku wcześniejszych podopiecznych pościęciłam duuuużo czasu na zgłębianie wiedzy teoretycznej przed zakupem, zaś jeśli chodzi i gada, to zaczęłam przyswajać sobie wiadomości o nim jak już stało terrarium na moim biurku.</strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>No i się zaczęło. Sama sobie powiedziałam: nie miała baba kłopotu, kupiła se ... węża. Po lekturze poradnika autorstwa evokera wpadłam w czarną rozpacz. No bo znając moje zwariowane życie ten wąż nie przeżyje u mnie tygodnia. Już miałam taką wizję: nie będzie jeść, nie wychyli się nawet na chwilę i cichutko zejdzie z tego świata. Jakże się myliłam.</strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>Już pierwza noc podpowiedziała mi, że ta moja Trix to towarzyskie i ciekawskie stworzenie. Ona w najlepsze poznawała nowe pomieszczenie, ja całą noc nie spałam (jak tu spac jak co chwila bylo słychać głośne ŁUPP!). </strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>I nadszedł taki dzień, że trzeba było toto nakarmić. Kupiłam (Prosze nie śmiejcie się) 1 myszkę. Podawanie tej żywej myszy - no bo rok księżniczka była karmiona tylko żywcem - w moim wykonaniu nadawałoby się do sceny w jakiejś czarnej komedii. Zobaczyłam jak ona ją dusi i miałam humor zjemany na dzien cały. Trix chyba nawet tej myszy nie poczuła, więc na drugi dzień musiałam lecieć po 2 kolejne myszy. Wydawało mi się że wszystko jest ok. Aż tu w zeszły piątek idę do zoologa i okazuje się że NIE MA MYSZY, dopiero za tydzień dostawa. Aż mi sie słabo zrobiło. Toć ona się wścieknie jak jej nic jeść nie dam. I tak tydzień czekałam z głodnym gadem na upragnioną dostawę. </strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>Myszy wzięłam trzy, a że był upał to w drodze do domu 2 mi padły. Ludzie patrzyli jak na kretynkę widząc transporter z dwoma trupami i jednym osobnikiem w agonii. Ja się bałam, że małpa przyzwyczajona do żywego jadła nie zje trupów. Wpadłam do pokoju i wrzuciłam martwotę. Trix tak do niej wystartowała, że onal mi ręki nie capnęła. Zechlała wszystkie trzy, a mi zapaliła się w głowie lampeczka z pomysłem: po kiego grzyba latać co tydzien po myszy? może znajde kogos blisko Kutna i kupię mrożone szczurasy?</strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>I już w sobotę byłam w Zgierzu po szczury. Straciłam humor po ostrzeżeniu, że prawdopodobnie zmarnowałam czas i pieniądze, bo skoro regiusowa jadła żywe myszy przez tyle czasu (ma rok i 90cm) może mieć gdzieś zdechłe szczury. </strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>I tutaj juz mogę napisać, że chyba jakaś siła wyższa kieruje do mnie takie zwierzaki jak Trix - czyly pozytywnie odbiegające od normy. Wrzuciłam szczura, a ona nie zastanawiając się wiele zaczeła go sobie ustawiać i zjadać. Aż podskoczyłam z radości. </strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>Reasumując: chyba nie będzie miała u mnie źle. Nie widać żeby sie stresowała, wręcz przeciwnie - jest cholernie ciekawska. Łagodna i czasami uparta jak osioł (w te upały często pod moją kontrolą pełza po pokoju i jest ok, ale kiedyś trzeba ją schowac do terra i wtedy zaczyna się do mnie przyklejać, byle tylko nie wracać za szybkię<img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/wink.png' class='bbc_emoticon' alt=';)' /> Do tej pory karmiona już była martwymi: szczurami, chomikami i mastomysami (a o myszach zapominamy). Jej chyba nie robi różnicy co zjada- czy białe czy łaciate idzie u niej taśmowo.</strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>A ja zaczynam się z niej coraz bardziej cieszyć<img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/smile.png' class='bbc_emoticon' alt=':)' /></strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>***</strong></span></span></p><p class='bbc_center'><span  style='font-family: times new roman'><span  style='font-size: 24px'><strong class='bbc'>A co do reszty moich podopiecznych to mają się bardzo dobrze. Wreszcie zagościł u mnie Ephebopus cyanognathus - Edek;) jak na razie spokojny i miły maluch. Za to Lolek (T. violaceus) rośnie jak głupi i nie mądrzeje za nic. Ireny (mojego pierwszego ptasznika) już nie ma, a to dlatemu, że okazała się być Ireneuszem. Nie pozostawało nic innego jak sprzedać<img src='http://www.terrarium.pl/public/style_emoticons/default/sad.png' class='bbc_emoticon' alt=':(' /></strong></span></span></p>]]></description>
		<pubDate>Tue, 06 Aug 2013 20:23:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-284-krolewna-trix-i-ja/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Nowi lokatorzy</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-214-nowi-lokatorzy/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='color: #0000cd'>Dziś trafiło do mnie: stadko straszyków Sungaya inexpectata w liczbie 4ech sztuk (jeden tak patrzę już wisi i linieje) i trzy patyczaki Ramulus nematodes Blue. </span></strong></p><br /><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='color: #0000cd'>Podziwiam Kajtka, który żyje już grubo ponad 3 miesiące, nie mam całej jednej nogi, drugą ma uszkodzona od poczatku fazy imago, a mimo to ma taka chęć do życia. Staruszek ciągle sprawnie poluje i lata po pkoju. No chyba mój ukochany Creobroter.</span></strong></p><br /><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='color: #0000cd'>Irena wreszcie zaczęła jeść. Oczywiście ciągle zachowuje się jak potulna owieczka, która nie wie co to agresja. Za to Lolek-szaławił skubany- tyle sieci natworzył, że go nie widuję. Zakładam, że dziad linieje, i za pare dni będzie mnie terroryzował w większej postaci. Jesli dalej tak z nim będzie to w ciortu go sprzedam.</span></strong></p><br /><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='color: #0000cd'>Od ostatniego wpisu nic mi nie padło. Dużo się wymnożyło. Aż sie boję wyjazdu, który prawdopodobnie czeka mnie w połowie czerwca. Na kilka tygodni (pewnie 6) będę musiała się rozstać z moimi podopiecznymi. Koszmar. Najgorsze jest to, że pajunami i chrząszczami ma się kto zająć. Moje ulubienice modlichy jak te sierotki są traktowane - znajomi i rodzina się ich boją i przeraża ich wizja karmienia tego stadka. Plus teraz straszyki i patyczaki i mam mały problem.</span></strong></p><br /><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='color: #0000cd'>Ajjjjj....</span></strong></p>]]></description>
		<pubDate>Tue, 30 Apr 2013 20:55:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-214-nowi-lokatorzy/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Co nowego u moich robali</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-203-co-nowego-u-moich-robali/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[MODLISZKI: I się zaczęło wylęganie na całego. Cztery samice C. gemmatus składają nowe kokony (jedna z nich autentycznie 'pasie' się bananami razem z chrząszczami - wygląda to fenomenalnie, jak stadko Pachnod je a z nimi modlicha. Samczyk Creobrotera 11 kwietnia skończył 3 miesiące i jak na swój wiek ma się bardzo dobrze. Maluchy z kokonów wychodzą jak oszalałe (obecnie około 150 małych szykuje się do wylinki na <acronym title='Linienie 2, to znaczy osobnik będzie po 2 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L2</acronym>). Samica H. majuscula zaraz będzie linieć na <acronym title='Linienie 7, to znaczy osobnik będzie po 7 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L7</acronym>, z kolei samiec imago nie dożyje pewnie jej dorosłości:( Jednego z samców majusculi wymieniłam na dwie sztuki H. membranacea. Z 4 maluchów Popa nie przezły mi żaden, po <acronym title='Linienie 3, to znaczy osobnik będzie po 3 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L3</acronym>  z niewiadomych przyczyn padły. <br />
Powoli szykuję też miejsce na 3 nowe gatunki modlich (ku niezadowoleniu familiji). <br />
<br />
PTASZNIKI: T. violaceus - Lolek jakoś odżył. Mam go już jakiś czas i dopiero od kilku dni bryka jak szalony i pochłania wszystko co się rusza. Irmina 17 kwietnia wyliniała na <acronym title='Linienie 5, to znaczy osobnik będzie po 5 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L5</acronym>. Teraz wygląda już jak poważny ptaszor i wzbudza respekt u tych, którzy jeszcze w lutym naśmiewali się z niej mówiąc - "To ma być ten ptasznik?????!!". Jak na skoczną i szybką irminię jest nad wyraz spokojna i opanowana - nie to co szalony Lolek, który spierdziela mi przy każdym karmieniu. <br />
Z kolei Ephebopus cyanognathus ma już przygotowane małe 'mieszkanko'. Teraz muszę poczekać, aż zostanie po raz pierwszy nakarmiony. Jak wszystko pójdzie ok na dniach trafi pod mój dach.<br />
<br />
CHRZĄSZCZE: U nich wszystko w jak najlepszym porządku. Większośc larw już siedzi w kokonach. Staruszki imago wygrzewają się na gałęziach - samica i dwa samce mają już po 7 miesięcy. Dożyły postaci imago swoich 6ciu potomków (jak do tej pory).<br />
<br />
Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo zżywam się z moimi robalami. I aż przykro mi się robi jak pomyślę, że na dniach padnie ze starości część moich ulubieńców.]]></description>
		<pubDate>Fri, 19 Apr 2013 21:19:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-203-co-nowego-u-moich-robali/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Noc wylinek</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-184-noc-wylinek/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[Po dwóch tygodniach głodówki, wiszenia łbem w dół, wiercenia się i strojenia fochów Heroiny zdecydowały się wreszcie wylinieć na imago. Dodam, że w tym samym czasie. Obyło sie bez pomocy z zewnątrz. Teraz po godzinie obserwacji mogę sobie zapalić i popisać - modlichy pompują skrzydła. Jedna z nich robi to w dużym terra. Od razu chrząszcze i Kajtek (samiec Creobrotera) obczaiły, że cuś nowego się pojawiło. Kajtek nawet podfrunął podpatrzeć to cudo z bliska. Teraz, korzystając z okazji że terra otwarte lata sobie po pokoju. <br />
<br />
I tyle w temacie:)<br />
Ale jeszcze rozpiszę się o tym co nowego u pozostałych potworów.  <br />
Irena rośnie, i jest jak na ptasznika niezwykle spokojna i opanowana. Creobrotery produkuja kokony. Viola jest tak mała i tak niesmiała, że ostatni raz widziałam ją z tydzień temu (prawie spierdzieliła mi z pojemnika w trakcie karmienia). Pachnody poczuły wiosnę, samica nie ma życia - cały dzień włóczą się za nią dwa napalone samce. Larw już z 90 jest, jaj nawet nie liczę, kokolitów 12. <br />
Najgorsze, że jest 6 karaczanów szarych. Było z 20coś o zgrozo! Ktoś może się uśmieje, że z 20 sztuk robię aferę (ludziska po kilka tysiaków mają - znam takich;) ale... Poprosiłam o toto świństwo znajomego terrarystę. Dał te szaraki i zaczął się najgorszy epizod w mojej przygodzie z terrarystyką. Nic, ale to NIC, nie przeraża i obrzydza mnie tak jak karaczan.<br />
Proces karmienia ptaszników i modlich tym dziadostwem jest w moim wykonaniu tak skomplikowany, że można sie nieźle ubawić (znaczy obserwatos się ubawi, bo ja w tym czasie mam stan przedzawałowy). I tak: <br />
1) Ze stadka trzeba odłowić 1 sztukę - potrafię pensetą muchę złapać za skrzydło, a karaczana niet. Trwa to tak z 20-30min.<br />
2) Wrzucić go do pustego pojemnika.<br />
3) Wpuścić do niego dlichę.<br />
4) Patrzeć dziesiąt kilka minut aż ona go złapie i pożre na tyle, że on już nie będzie miał szansy spierdzielić.<br />
Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie to najobrzydliwsze stworzenia na świecie. Czekam z niecierpliwością na eksmisję pozostałej szóstki do paszcząt moich milusińskich. <br />
No!<br />
<br />
Skrzydła już, już za momencik będą lux. Papa]]></description>
		<pubDate>Sat, 23 Mar 2013 21:42:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-184-noc-wylinek/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Kopulacja zakończona przed Oscarami 2013;)</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-140-kopulacja-zakonczona-przed-oscarami-2013/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[I wreszcie się udało. Od 21 lutego bezskutecznie dopuszczałam Creobrotery i nic się nie działo. Samiec spierdzielał przed samica jak szalony, ona najedzona na full nawet sama mu się podstawiała - bidulka stęskniona. Wczoraj wpuściłam samca do terra LOII i powiedziałam: "Trudno, jak nie leziesz na nią to niech cię skonsumuje - na coś się przynajmniej nadasz". Już wczoraj w nocy wskoczył na nią, ale po 30min zlazł, dziś wieczoram połączyli się 'właściwie', przed momentem samiec bezpiecznie odleciał od samicy. No, ale już nadają transmisję, więc spadam oglądać - modlichy spisały się na medal, teraz każda już w swoim terra odpoczywa. Papa]]></description>
		<pubDate>Mon, 25 Feb 2013 00:58:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-140-kopulacja-zakonczona-przed-oscarami-2013/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Przygotowania do rozmnożenia, reanimacja modliszki i nowy zakup</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-130-przygotowania-do-rozmnozenia-reanimacja-modliszki-i-nowy-zakup/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[I się zaczęło. Trzy samice C. gemmatus czekają na zapłodnienie - a samiec nie wiadomo dlaczego dłuugo zwlekał z ostatnią wylinką. Całe szczęście, że jestem prowadze nocny tryb życia;) W nocy z wczoraj na dziś samiec zdecydował sie na wylinkę i się dopiero porobiło - z wylinki wyszedł, ale spadł, i tak znalazłam go koło 1 w nocy. Zaczęła się akcja reanimacja, biedulek był bez życia. Leżał na dłoni i nic. Zaczęło się dmuchanie i chuchanie - tak po 4 zaczęło być z nim stabilnie. Dzis jest juz po obiedzie, skrzydła w jak najlepszym porządku, zyje i ma się dobrze. Dokładnie 21 stycznia zostanie dopuszczony do ulubionel LO II (później do pozostałych samiczek).<br />
Czekam też z niecierpliwością na przyjazd czterech nowych podopiecznych - Popa spurca <acronym title='Linienie 1, to znaczy osobnik będzie po 1 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L1</acronym>/<acronym title='Linienie 2, to znaczy osobnik będzie po 2 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L2</acronym>.]]></description>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2013 14:24:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-130-przygotowania-do-rozmnozenia-reanimacja-modliszki-i-nowy-zakup/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Witam</title>
		<link>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-84-witam/</link>
		<category></category>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 14px'>Victor Hugo</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><em class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 14px'>Kocham pająka i pokrzywę</span></span></em></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Kocham pająka i pokrzywę</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Bo ich nie cierpimy.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Nic nie popłaca i wszystko karze</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Za tę ponurą nadzieję.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Te smukłe i przeklęte,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Czarne, wspinające się byty,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Są swych pułapek</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Smutnymi więźniami</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>I ofiarami czynów swoich –</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>O losie! O śmiertelne więzy!</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Bo pokrzywa to wąż istny,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>A pająk to oberwaniec.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Żyją w cieniu otchłani,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Każdy ich unika;</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Schwytani zostali</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Przez ponurą noc.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Przechodniu, okaż łaskę</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Tej mrocznej roślinie,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Temu biednemu stworzeniu,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Ich brzydocie i ich jadowi.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Miej litość dla zła!</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Bo każdy melancholią spowity,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>O pocałunku choćby marzy.</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Gdyby tak zapomnieć o chęci</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Ich zdeptania,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>I rzucić im spojrzenie mniej wrogie,</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>U stóp naszych, z dala od światła</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>dziennego</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>W całej swej straszliwości – brzydka</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>bestia</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>I zła roślina</span></span></strong></p><p class='bbc_center'><strong class='bbc'><span  style='font-family: Times New Roman&quot'><span  style='font-size: 12px'>Szept jeden by wzniosły: Oto miłość!</span></span></strong></p><br /><p class='bbc_indent'  style='margin-left: 40px'><span  style='font-size: 14px'><span  style='font-family: times new roman,times,serif'><strong class='bbc'>Przywitałam Was wszystkich wierszem, który w pewien sposób zapoczątkował moją przygodę z terrarystyką. Wtedy to zwróciłam uwagę na owady i pajęczaki i sie zaczęło. Pół roku poświęciłam na czystą teorię. W kwietniu 2011 roku szarpnęłam się na chrząszcze - <em class='bbc'>Smaragdestes africana</em> i <em class='bbc'>Pachnoda aemula</em>. Później do gromadki chrząszczy - które to pięknie się rozmnożyły dołączyły modliszki. Obecnie rezydują u mnie po kilka sztuk: <em class='bbc'>Creobroter gemmatus</em> i <em class='bbc'>Hierodula majuscula,</em> około miesiąca temu zdecydowałam się (a raczej poczułam na siłach) na pierwszego ptasznika <em class='bbc'>- Psalmopoeus irminia </em>(obecnie <acronym title='Linienie 2, to znaczy osobnik będzie po 2 wylince' class='bbc ipSeoAcronym'>L2</acronym> już od pięciu dni). Terrarystyką zajmuję się z czystej pasji. Wielką dumę sprawia mi to, że ludzieńkom odwiedzającym moje mieszkanie całe to 'robakowe' zoo zaczyna się caraz bardziej podobać.</strong></span></span></p>]]></description>
		<pubDate>Sat, 22 Dec 2012 18:51:00 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.terrarium.pl/blog/34/entry-84-witam/</guid>
	</item>
</channel>
</rss>